CecilyWszędzie było szkło.Ktokolwiek postanowił wybić mi okno,zrobił to idealnie.Z pewnością trzeba będzie kupić nowe.Ale jestem niemądra.Myślę o oknie,gdy powinnam chyba uciekać.Przerażona cofam się pod ścianę. Człowiek,który wpadł przez okno leży nieprzytomny na ziemi.Pierwsza myśl,która wpada mi do głowy "Ktoś wrzucił mi trupa przez okno". Krzyczę nie wiedząc co innego mogłabym zrobić.
-Uspokój się.Tylko go ogłuszyłem-mówi Robin,którego dopiero teraz zauważam.
-To ty...?
-Tak.Wiesz kim jest ten facet?
-Nie...
-To zwierzchnik łowcy.Nie groźny typ.
-Ale czemu wpadł przez moje okno?!
-A skąd mam wiedzieć?Ale dobra wiadomość jest taka,że twoi rodzice tu jeszcze nie przybiegli,więc zatrzymano czas.
-Co zrobiono?!
-Zatrzymano czas.Wszystko stoi w miejscu.To robota łowcy.A to,że się ruszasz to oznacza,że masz coś magicznego w sobie.
-Dobra,uspokójmy się.Po tym zdarzeniu można wywnioskować,że łowca gdzieś tu jest...
-Tak mądra dziewczyno-odzywa się czyjś cichy głos.Słychać go jakby dochodził z bardzo daleka.Robin podejrzliwie patrzy na pokój.
-On tu jest!
-Łowca...?
-Tak!!
-Dobrze myślisz-znowu ten głos.
-Wyjdź z ukrycia tchórzu!-krzyczy Robin-Nie boję się ciebie!
-A ja tak...-piszczę już kompletnie przerażona.
-Chcesz mnie zobaczyć?Bardzo proszę!
Jakiś cień spada na Robina,a w następnej sekundzie chłopak leży już na podłodze.
Wrzeszczę i skaczę na łóżko.
-Dość tego Łowco!!!Nie będziesz gnębić mojego siostrzeńca!
Następnie wszystko potoczyło się bardzo szybko.Eloise pojawiła się znikąd i jednym ruchem sprawiła,że osoba,która zaatakowała Robina zniknęła.
Przez minutę nikt nic nie mówi.W końcu jednak daję za wygraną.
-Czy to był...
-Łowca? Nie,ale była to istota,która jest do niego podobna,ale słabsza-mówi Eloise- Mnie też miło cię widzieć Cecily.
Padam zmęczona na łóżko.Zbyt dużo wrażeń jak na jeden dzień.
W tym samym momencie,drzwi się otwierają i do środka wchodzi Amanda.
W ręku trzyma reklamówkę.
-Co u...?-pyta rozdziawiając usta ze zdziwienia.
-Zdarzył się tu...Hmm...Mały wypadek.
-Mały wypadek?! Wiesz co powiedzą twoi rodzice gdy to zobaczą?Tak w ogóle czemu twoja matka śpi na stojąco w kuchni?
-Ech...Długa historia.Zaraz ci opowiem.
-O nie,Cecily.Jesteś zbyt zmęczona.Odpocznij,a ja opowiem Amandzie co się stało-mówi wesoło Eloise.
Wariatka.
_______________________________________________________________
/Juliaaa^
Już nie mogę doczekać się kolejnej części!!
OdpowiedzUsuńTo jest cudownee <333
http://koniandkoni.blogspot.com/